niedziela, 10 sierpnia 2025

Przetrwanie najsilniejszych - Mutant

 


Przetrwanie Najsilniejszych – Mutant

Opublikowano 4 października 2013

Najgłębszym celem życia jest ewolucja w kierunku świadomości, a nie tkwienie w bezowocnym kole ludzkiego powielania prowincjonalnych wzorców, które zanieczyszczają planetę i prowadzą do jej przeludnienia. Najlepiej przystosowani do realizacji tego planu dążenia do świadomości nie są członkami bezrefleksyjnej normy. Najsilniejszym jest mutant, każdy twórczy outsider, gej lub hetero, który pozostaje singlem(bez małżeństwa), jest bezdzietny i skłonny do autorefleksji. Ta nowa odmiana ludzkości ma największą swobodę, by dążyć do samowiedzy poprzez samoświadomość i zapewnić zmianę potrzebną dla kontynuacji życia. Ten najsilniejszy nie należy do jednego plemienia usiłującego zdominować inne, lecz do powszechnego braterstwa kierowanego ku współpracy wewnętrzną prawdą.

Wiele gatunków wyginęło na naszej zdezorientowanej planecie, a kolejne podążają tą drogą w zastraszającym tempie. Ludzkość będzie następna, jeśli będziemy kontynuować nasze bezmyślne podejście do życia, nieświadomi wpływu, jaki wywiera na nas nasza nieświadomość. Życie jednak chce pomóc i dostarcza nam nowych modeli. Twórczy buntownicy, geje lub hetero, żyjący poza normą, przetrwali ludzką pogardę przez tysiąclecia. Świadczy to o uporze Matki Natury w zachowaniu swoich wygnanych dzieci i wskazuje, że miejsce twórczych mutantów w ewolucji jest kluczowe. Matka Natura nie lubi aroganckiej, niszczącej środowisko normy, która ignoruje Ją z nonszalancką obojętnością. Matka Natura preferuje oryginalnego poszukiwacza prawdy, tego, który rodzi swoje własne uzdrowione wewnętrzne dziecko – a nie kolejne zranione dzieci, których środowisko nie jest w stanie utrzymać.

Fred Timm
http://visionaryman.net/the-survival-of-the-fittest-the-mutant/



piątek, 8 sierpnia 2025

Czym jest Prawdziwe Ja?

 


"Czym jest Prawdziwe Ja?

Opublikowano 4 października 2013

W chwili poczęcia jesteśmy nieskazitelni. Rodzimy się przeniknięci prawdą, iskrą boskości. I bez względu na to, co spotyka nas w życiu, w głębi każdego z nas pozostaje prawdziwe i doskonałe „ja”. To jedna z tajemnic życia, a także zbawienna łaska ludzkiej egzystencji. Niezależnie od traum, które znosiliśmy w dzieciństwie, a nawet podczas trudnych chwil w łonie matki, nasze jądro pozostaje nienaruszone, nieskażone, święte i czyste.

Ale dlaczego jesteśmy święci? Nasza ludzka natura jest święta dzięki zdolności do łączenia się z prawdą. Nasze prawdziwe „ja” to punkt, w którym nasze ludzkie ograniczenia stykają się z nieskończonością prawdy przenikającej wszystko.

Jednak dopóki nie oddzielimy się od rodziców i ich traumatycznej spuścizny, pewna część naszego prawdziwego „ja” pozostaje pogrzebana i niepoznawalna. Niezróżnicowana dorosła osoba nie może żyć w zgodzie ze swoim prawdziwym „ja”, pozostając jedynie odbiciem ograniczonych rodziców.

Jeśli wciąż podlegamy potępiającym, pełnym lęku i kontrolującym głosom rodziców, które zamieszkują naszą psychikę od dzieciństwa, nie odnaleźliśmy jeszcze własnego głosu ani tożsamości – wciąż jesteśmy odbiciem tych, którzy nas zranili. Aby przyjąć prawdę o tym, kim jesteśmy, każdy z nas musi oddzielić się od matki i ojca, wyodrębnić i stać się sobą – w harmonii z prawdą, która przenika wszystko."

Fred Timm
visionaryman.net