Opublikowano 30 marca 2013 r.
[Napisane w 2004 r.]
System rodzinny ma niezwykle silne przyciąganie grawitacyjne, niczym planeta. Wciąga wszystko w swoją orbitę i ścina wszelkie ostre oraz radykalne krawędzie. Gdyby mógł działać po swojemu, nigdy niczego nie wypuściłby z powrotem do wszechświata. Wszystko, co robi, to przejmuje i przekształca na własne podobieństwo.
Ci, którym udaje się wyrwać z rodzinnej orbity, zaczynają tworzyć własne pole grawitacyjne. Siła ich charakteru rośnie, a przekonania stają się coraz bardziej ugruntowane. Nie muszą już patrzeć na wszechświat przez załamującą obraz soczewkę rodzinnych zniekształceń i nierozwiązanych traum z dzieciństwa.
Jednak gdy wracają do rodzinnego domu choćby na najkrótszą wizytę, ze zdziwieniem odkrywają, że ich samostanowienie ustępuje miejsca chmurom zwątpienia w siebie i dawnym wzorcom zachowań. Uznanie należy się anonimowemu geniuszowi, który stworzył następujące zdanie: „Oczywiście, że twoi rodzice potrafią naciskać twoje przyciski. To oni je zainstalowali.” Nigdy nie lekceważ toksycznej siły systemu rodzinnego.
Oderwanie się od rodziny jest trudną podróżą, momentami przypominającą pędzenie w ciemnej samotności przez przestrzeń kosmiczną. Miliony fałszywych układów słonecznych przywołują cię migoczącymi światłami, ale są zimne i martwe. Jedyne prawdziwe światło znajduje się w twoim sercu, w twoim prawdziwym Ja. Nauczono cię, że nie masz w sobie żadnego światła. A jednak je miałeś. Zostało pogrzebane, ponieważ twój geniusz i twoja doskonałość budziły w nich lęk i przypominały im, jak bardzo oszukiwali samych siebie. Teraz masz już własną grawitację, a jeśli pozwolisz jej w pełni się ujawnić, staniesz się potężniejszy od nich. Uzdrowienie jest zawsze silniejsze od choroby.
Dlatego właśnie nasz gatunek, mimo całego swojego szaleństwa, wciąż ma nadzieję.
Daniel Mackler
Źródło:
https://wildtruth.net/the-gravity-of-the-family-system/

